Rozpoczęła się II runda rozgrywek PGNIG Superligi Piłki Ręcznej. W meczu 8. kolejki aktualne mistrzynie Polski, MKS Perła Lublin pokonały na wyjeździe drużynę Młyny Stoisław Koszalin 19:31

– Nastawiałyśmy się na zaciętą rywalizację z zespołem z Koszalina, bo wiemy, że to wymagający rywal. Walczyłyśmy od początku do samego końca, dzięki czemu udało nam się wyrobić solidną przewagę i utrzymałyśmy ją do końca. Starałyśmy się zagrać płynnie ten mecz, jednak muszę przyznać, że momentami traciłyśmy koncentrację. To nas martwi – stwierdziła po spotkaniu Marta Gęga, reprezentująca barwy MKS Perła Lublin.

Jeżeli aktualne mistrzynie kraju liczyły na łatwe warunki gry w Koszalinie to w pierwszej połowie się przeliczyły. Koszalinianki dobrze prezentowały się od pierwszych minut spotkania, chociaż chwilami trudno było im się przebić przez obronę rywalek. Lublinianki cały czas pilnowały doświadczonej obrotowej koszalińskiej drużyny i wielokrotnej reprezentantki Polski, Hanny Rycharskiej. Ze zmiennym szczęściem sytuację ratować próbowały skrzydłowe zespołu gospodyń. Na tablicy kilkukrotnie widniał remis. Ostatni, 6:6 w 20. minucie spotkania. Zespoły kontynuowały zaciętą, sportową rywalizację, jednak w 25. minucie szansy na bramkę z rzutu karnego nie wykorzystała Paula Mazurek. Przeciwniczki miały trochę więcej szczęścia. Do końca pierwszej połowy udało im się zbudować niewielkie prowadzenie 12:9.

Po przerwie zawodniczki Perły prezentowały poziom gry godny mistrzyń Polski. Zanotowały spektakularną serię bramek, gwarantując sobie tym samym nieco większą przewagę niż przed zmianą stron boiska (35. min., 16:10). Koszalinianki nie wykazały się skutecznością nawet, gdy sędzia odesłał na ławkę doświadczoną Joannę Szarawagę, by tam odbyła karę dwóch minut. Kiedy lublinianki grały już w pełnym składzie, gospodynie spotkania zaczęły stopniowo niwelować różnicę bramek (42. min., 16:17). W dodatku bramkarka koszalińskiej ekipy, Natalia Filończuk obroniła rzut karny w wykonaniu wielokrotnej reprezentantki Polski, Kingi Achruk. W tym momencie zakończyła się jednak dobra passa koszalinianek. Mecz pozostawał pod kontrolą zespołu gości, a miejscowe popełniły kilka błędów i zrobiło się nerwowo. Szczypiornistki z Lublina znowu miały na koncie silne prowadzenie (50. min 16:24). Dopiero wtedy pierwszą od ośmiu minut bramkę dla zespołu gospodyń zdobyła Natalia Volovnyk. Niewiele to pomogło, bo ekipa z Lublina kontynuowała do ostatnich minut „egzekucję” na swoich rywalkach

– Można powiedzieć, że przez całą pierwszą połowę i sporą część drugiej na parkiecie toczyła się wyrównana walka. Szczerze mówiąc, nie wiem kiedy ta różnica w wyniku stała się tak duża. Trochę mnie to dziwi, bo na początku nic nie zapowiadało tak bolesnej porażki. Czasami jednak takie mecze się zdarzają i jest mi przykro, ale nie możemy się poddawać. Trzeba też pamiętać, że grałyśmy z mistrzyniami Polski – podkreśliła Adrianna Nowicka, kapitan koszalińskiego zespołu.

Skład i bramki Młyny Stoisław Koszalin: Izabela Prudzienica, Aleksandra Sach, Natalia Filończuk – Dominika Han 2, Gabriela Urbaniak 1, Paula Mazurek 3, Anna Mączka 3, Paulina Tracz 2, Gabriela Haric 1, Natalia Volovnyk 3, Hanna Rycharska, Adrianna Nowicka 1, Lesia Smolinh, Martyna Borysławska, Marta Tomczyk 1, Iuliia Andriichuk 2.

Skład i bramki MKS Perła Lublin: Weronika Gawlik, Gabrijela Besen – Aleksandra Olek 1, Aneta Łabuda 3, Joanna Szarawaga 4, Mia Møldrup 3, Marta Gęga 9, Sylwia Matuszczyk 1, Patrycja Królikowska, Dagmara Nocuń 2, Natalia Nosek 1, Joanna Gadzina 1, Valentina Blazević 4, Kinga Achruk 2.

W następnych meczach ligowych lublinianki zmierzą się na swoim parkiecie z zespołem KPR Ruch Chorzów. Natomiast koszalinianki podejmą beniaminka ekstraklasowych zmagań, drużynę Eurobud JKS Jarosław.

Pozostałe pary 8. kolejki: Eurobud JKS Jarosław – Metraco Zagłębie Lubin (sobota, 2 listopada, godz. 18), MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski – KPR Gminy Kobierzyce (niedziela, 3 listopada, godz. 17), EKS Start Elbląg – KPR Ruch Chorzów (niedziela, 3 listopada, godz. 17). (as)