Po wyraźnej przegranej z Perłą Lublin zawodniczki zespołu Młyny Stoisław Koszalin przełknęły gorycz porażki i szybko skupiły się na przygotowaniach do kolejnego meczu. Już w sobotę, 9 listopada w spotkaniu 9. kolejki, koszalinianki podejmą beniaminka rozgrywek PGNiG Superligi, Eurobud JKS Jarosław.

Chociaż zespół z Jarosławia powrócił do ekstraklasy po kilkunastu latach przerwy i z zupełnie innym składem, to radzi sobie całkiem dobrze. Szczypiornistki Eurobudu odnotowały dotychczas 4 zwycięstwa i tyle samo porażek. Co ciekawe, pokonały w tym sezonie aktualne wicemistrzynie Polski, Metraco Zagłębie Lubin, natomiast nie poradziły sobie ze znacznie niżej notowaną w tabeli Piotrcovią Piotrków Trybunalski.

Przypominamy, że w pierwszej rundzie ligowych spotkań jarosławianki po dość wyrównanej walce pokonały koszalinianki na swoim parkiecie 25:24. – Przygotowujemy się do tego spotkania, wiedząc już więcej o zespole z Jarosławia niż na początku sezonu. Jadąc tam na pierwszy mecz nie było nawet materiału, na podstawie którego mogłybyśmy wnioskować czego się po nich spodziewać, bo nasze rywalki rozgrywały niemal wszystkie turnieje towarzyskie za granicą. Teraz już wiemy, że jarosławianki stanowią duże zagrożenie jeśli chodzi o rzuty z drugiej linii. Każda zawodniczka, grająca na rozegraniu potrafi i chętnie rzuca z daleka, więc myślę, że kluczem do sukcesu będzie zdecydowanie wyższa obrona, żeby nie pozwolić im zbyt łatwo oddawać tych rzutów – stwierdziła Anita Unijat, trenerka zespołu Młyny Stoisław Koszalin.

Na razie nie wiadomo czy w najbliższym meczu zobaczymy na parkiecie Adriannę Nowicką, która boryka się z problemami zdrowotnymi.

Spotkanie zaplanowano na sobotę, 9 listopada. Początek gry o godzinie 18 w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej przy ulicy Śniadeckich 4.

Pozostałe pary 9. kolejki: EKS Start Elbląg – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski, Metraco Zagłębie Lubin – KPR Gminy Kobierzyce, MKS Perła Lublin – KPR Ruch Chorzów (37:21).(as)