Po niezwykle emocjonującym meczu Energa AZS Koszalin pokonała MKS Olimpię-Beskid Nowy Sącz 28-26.

Sądeczanki są bardzo niewygodnym rywalem dla koszalinianek. W poprzednim sezonie na 4 pojedynki tych drużyn tylko raz zwyciężyła Energa.

Tym razem było znów bardzo ciężko. Od początku spotkania wynik oscylował wokół remisu. W 26min AZS wyszedł na prowadzenie 13-10. Kolejne kapitalne zawody rozgrywała Karolina Kalska. Swoją 8 bramkę ! w I części meczu rzuciła w 27min na 14-12. Olimpia zdołała niestety zdobyć 2 bramki i wyrównała do przerwy 14-14.

Drugą połowę Energetyczne zaczęły fatalnie. W 37min gospodynie przegrywały 15-18. W 45min było jeszcze gorzej, bo gospodynie traciły już do Olimpii 4 gole. Przełamanie nastąpiło w 50min, po golu Kalskiej i dwóch trafieniach Doroty Błaszczyk Energa przegrywała tylko 1 bramką /22-23/.

W 56min AZS nadal przegrywał jedną bramką 25-26. Na szczęście ostatnie 4min koszalinianki zagrały fantastycznie przy ogłuszającym dopingu koszalińskiej publiczności. Rzuciły 3 gole nie tracąc żadnego. Punktowały Sylwia Matuszczyk i z karnego Joanna Załoga. Ostatecznie Energa AZS Koszalin wygrała z Olimpią-Beskid Nowy Sącz 28-26.Energa AZS Koszalin – MKS Olimpia-Beskid Nowy Sącz : 28-26 (14-14)

Energa : Prudzienica, Kowalczyk – Kalska 11, Muchocka 4, Załoga 3, Matuszczyk 3, Kobyłecka 2, Błaszczyk 2, Garović 2, Chmiel 1, Balle, Manoila

Kary: 4min (Kobyłecka, Muchocka)

Olimpia : Sach, Szczurek – Dubajova 10, Gadzina 6, Szczecina 3, Kaliciecka 3, Masna 2, Płachta 1, Figiel 1, Basta, Rączka, Lapcevic

Kary: 6min (Gadzina, Figiel, Rączka)

Widzów: 800

Sędziowali: Kaszubski, Wojdyr z Gdańska

Pin It on Pinterest