Energa AZS – AZS Łączpol AWFiS: formalność koszalinianek. Energa piątą drużyną w Polsce
Energa AZS Koszalin nie zmarnowała przewagi, jaką wypracowała na parkiecie AZS-u Łączpol AWFiS Gdańsk. W rewanżowym meczu o 5. miejsce w Superlidze ekipa z zachodniopomorskiego zremisowała z rywalkami z Gdańska 32:32.
Energa AZS Koszalin w ostatnim spotkaniu na własnym parkiecie podejmowała beniaminka z Gdańska. Pierwszy mecz o piąte miejsce pomiędzy zainteresowanymi drużynami wygrały koszalinianki.
Gdańszczanki osiągnęły w tym sezonie bardzo dobry wynik. Postanowiły też podjąć rękawicę, mimo, że wygrać ośmioma bramkami w Koszalinie było naprawdę bardo trudno. Po 10. minutach bardziej zadowolony mógł być Jerzy Ciepliński. Jego drużyna prowadziła 6:4. Dość dobrze grała w ataku i niemniej efektywnie w defensywie.
Od 17. minuty dobrze funkcjonująca maszyna się jednak zacięła. Akademiczki ze stolicy pomorskiego prowadziły 11:8. Do końca pierwszej połowy tylko dwukrotnie znalazły sposób na pokonanie bramkarki gospodyń. Tymczasem biało-zielone odpowiedziały aż 9-krotnie. Prym w tamtym czasie wiodła obrotowa Hanna Sądej (3 bramki w kilka minut).
Druga część meczu przy prowadzeniu miejscowych 17:13 wydawała się być formalnością. Przyjezdne należało jednak pochwalić za ambicję i wolę walki do samego końca. Swoje własne spotkanie rozgrywała Karolina Kalska. W drugiej połowie raz po raz zadawały ciosy niczym rasowy bokser. Łącznie było tego aż 8. Równie dobrze spisywała się Monika Michałów. To właśnie ona po raz ostatni wpisała się na listę strzelczyń ustalając wynik rywalizacji na 32:32.
Energa AZS Koszalin – AZS Łączpol AWFiS Gdańsk 32:32 (17:13)
Energa AZS Koszalin: Kowalczyk, Wiercioch – Michałów 7, Roszak 5, Stasiak 4, Budnicka, Domaros, Chmiel, Kaczanowska, Błaszczyk, Nestiaruk 4/2, Sądej 6, Kołodziejska 3, Nowicka 3.
Karne: 2/4
Kary: 6 min.
AZS Łączpol AWFiS Gdańsk: Kajumowa – Pasternak, Stachowska 6, Dąbrowska 3, Siódmiak 4, Kalska 9/1, Neitsch, Lipska 2, Wilamowska 1, Ciura 1, Klonowska 1, Karwecka 2, Skonieczna 3.
Karne: 1/1
Kary: 6 min.
Sędziowie: Leszczyński, Piechota (obaj z Płocka).
Widzów: 750
fot. Jacek Imiołek
źródło: Krzysztof Kempski /

Pin It on Pinterest