Po występie przed swoją publicznością, przyszedł czas na pierwszy ligowy wyjazd. Pod koniec tygodnia Młyny Stoisław Koszalin udadzą się na Dolny Śląsk, gdzie zmierzą się z zespołem KPR Gminy Kobierzyce. Spotkanie 2. serii PGNiG Superligi zaplanowano na piątek, 16 września.

Na pewno podchodzimy do tego meczu zmotywowane i będziemy walczyć o trzy punkty. Musimy popełnić mniej błędów niż w poprzednim meczu. Ważne także, abyśmy wyszły na parkiet bardziej skupione i z zimną głową. Bez wątpienia będzie to dla nas ciężkie spotkanie, bo zespół z Kobierzyc od kilku sezonów plasuje się w czołówce tabeli, ale na pewno nie jedziemy tam po to, żeby przegrać, a żeby walczyć o zwycięstwo – mówiła Hanna Rycharska, kapitan Młynów Stoisław Koszalin.

Kobierzyczanki to zdobywczynie Pucharu Polski 2022, a także dwukrotne brązowe medalistki mistrzostw Polski w sezonach 2019/2020 i 2021/2022 oraz zdobywczynie srebrnego medalu w sezonie Superligi 2020/2021. Od trzech lat zespół z Dolnego Śląska kończy więc rywalizację na podium i chociaż występuje na najwyższym szczeblu krajowych rozgrywek dopiero od kilku lat, szybko udowodnił, że należy się z nim liczyć. Nie inaczej było nieco ponad tydzień temu w pierwszym meczu z Ruchem Chorzów. „Kobierki” rozgromiły wręcz rywalki 45:22 od początku mając pod kontrolą przebieg spotkania. Już do przerwy prowadziły 24:11. Nieco gorzej radziły sobie koszalinianki, które podejmowały lwowską Galiczankę. Chociaż przez większość czasu zespoły toczyły wyrównaną i z pewnością emocjonującą dla kibiców walkę, to końcówka należała do Ukrainek, które „odskoczyły” w pewnym momencie na trzy bramki i już nie dały sobie odebrać prowadzenia. Ostatecznie podopieczne trenera Jarosława Knopika przegrały 29:32. Po stronie „Biało-zielonych” dobrze prezentowały się Gabriela Urbaniak i Anna Mączka, natomiast wśród rywalek wyróżniała się zdobywczyni dwunastu bramek, Diana Dmytryshyn oraz bramkarki. Teraz, przed szczypiornistkami z Koszalina także spore wyzwanie jeśli chodzi o bramkę, bo stanie w niej Beata Kowalczyk, jedna z najbardziej doświadczonych goalkeeperek w polskiej piłce ręcznej. – Jesteśmy po wnikliwej analizie ostatniego spotkania, wyciągnęliśmy wnioski i cieszy fakt, że dużo rzeczy można było szybko poprawić. Niestety, w wielu elementach nie zagraliśmy ostatnio na swoim poziomie. Na pewno zagramy już lepiej w najbliższy piątek. Pracujemy w tym tygodniu pod zespół z Kobierzyc i treningi są ukierunkowane właśnie pod piątkowy mecz. Rzuca się w oczy fakt, że KPR dysponuje szerokim i wyrównanym składem. Na każdą pozycję są po dwie lub trzy zawodniczki na podobnym poziomie i każda wnosi coś od siebie. „Kobierki” są też dobrze przygotowane fizycznie. Silnie stoją w obronie i szybko biegają do ataku, zdobywają też dużo bramek z kontr. Niemniej uważam, że jak każdy inny, jest to zespół w naszym zasięgu. Mamy plan na ten mecz, aby wyeliminować ich mocne strony. Jest pomysł na grę i będziemy nad nim pracować do samego meczu. Jesteśmy dobrej myśli – stwierdził Jarosław Knopik, trener Młynów Stoisław Koszalin.

W składzie kobierzyckiej drużyny, przed nowym sezonem, doszło do kilku zmian. Z zespołem pożegnała się bramkarka Barbara Zima, a Paulina Ilnicka postanowiła zawiesić karierę sportową. Do grona „Kobierek” dołączyły natomiast bramkarka Patrycja Chojnacka, reprezentująca wcześniej barwy spadkowicza z Superligi, Suzuki Korony Handball Kielce, Katarzyna Cygan, zasilająca dotychczas szeregi Startu Elbląg i Izabela Siarkowska z juniorskiej drużyny z Kobierzyc. Po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją do gry wróciła Oliwia Domagalska. – Klasycznie od kilku sezonów dążymy do tego, żeby KPR wywalczył medal. Rywalizacja w lidze jest bardzo zacięta, nawet do zdobycia brązu jest kilku kandydatów. Mnie interesuje to, żeby zespół rozwijał się z sezonu na sezon, na coraz wyższym poziomie i wtedy sukces przychodzi sam – mówiła przed rozpoczęciem rozgrywek Edyta Majdzińska, trenerka KRP Gminy Kobierzyce.

Koszalinianki nie miały okazji zmierzyć się z kobierzyckim zespołem w trakcie okresu przygotowawczego. Ostatnie spotkania zespołów to te ligowe w sezonie 2021/2022. Przypominamy, że „Biało-zielonym” udało się pokonać „Kobierki” tylko raz. Było to w starciu pierwszej rundy. Młyny Stoisław triumfowały wówczas 22:21. Następne trzy mecze należały już do podopiecznych Edyty Majdzińskiej. KPR wygrywał kolejno 31:23, 26:24 i 35:24.

Spotkanie 2. serii zaplanowano na piątek, 16 września. Początek gry o godz. 18. Transmisję meczu będzie można śledzić za pośrednictwem portalu emocje.tv.

Pin It on Pinterest