Kolejne starcie Młynów Stoisław Koszalin w rozgrywkach PGNiG Superligi już w najbliższą sobotę, 24 września. Tym razem podopieczne Jarosława Knopika zmierzą się w swojej hali z drużyną KPR Ruch Chorzów. Początek zmagań o godz. 16.

Oba zespoły pozostają na razie bez punktów, a zarówno koszaliniankom jak i chorzowiankom, musi na nich bardzo zależeć jeśli chcą się nadal liczyć w superligowej rywalizacji. Taka sytuacja może więc stanowić dla kibiców obietnicę ciekawej i zaciętej rywalizacji. Tym bardziej, że w swoich ostatnich spotkaniach drużyny prezentowały się nie najgorzej. Młyny Stoisław w wyjazdowym starciu z ekipą KPR Gminy Kobierzyce prowadziły w pierwszej połowie już 11:7. Do przerwy przewaga stopniała, ale prowadzenie wciąż należało do „Biało-zielonych” (14:13). Ostatecznie na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem to gospodynie wiodły prym na parkiecie, a koszalinianki musiały uznać ich wyższość. Przegrały 25:28. Ruch także dobrze sobie radził w pierwszej, wyrównanej połowie rywalizacji ze Startem Elbląg, ale w drugiej połowie „Niebieskie” nie były już w stanie dotrzymać kroku rywalkom. Zostały pokonane w swojej hali 33:27. Ostatnie mecze pokazały, że zarówno chorzowskiej jak i koszalińskiej drużynie nie brakuje ambicji i woli walki, a problemem okazuje się druga połowa lub ostatnie jej minuty. Zbliżające się spotkanie w Koszalinie będzie zatem okazją, by sprawdzić, który z zespołów zasługuje na miano wytrzymalszego i zgarnie trzy punkty. Rywalizacja może należeć do interesujących, bo starcia tych ekip w sezonie 2020/2021, gdy Ruch występował jeszcze na parkietach Superligi, należały zazwyczaj do zaciętych. Przeważnie triumfowały koszalinianki, ale warto pamiętać, że dla zespołu z Chorzowa jest to powrót na najwyższy szczebel rozgrywek i na pewno będzie chciał pokazać, że należy się z nim liczyć, szczególnie w starciu z drużyną, która dotychczas także nie zapisała punktów na koncie. – Najważniejsze jest to, aby po tym meczu trzy punkty pozostały w Koszalinie. Nie dzielę rywali, bo zawsze chodzi o to, by grać o zwycięstwo i w tym przypadku będzie tak samo. Dla mnie będzie to nieco sentymentalne spotkanie, ponieważ dużo czasu spędziłem w Chorzowie i wiele rzeczy za mną jeśli chodzi o drużynę „Niebieskich”. To na pewno będzie pewne wyzwanie emocjonalne i staram się do niego dobrze przygotować, ale to nie zmienia faktu, że mamy swój pomysł na to spotkanie i będziemy chcieli go zrealizować tak, aby zdobyć pierwsze trzy punkty w rozgrywkach. Będzie to spora dawka emocji, ale też dużo łatwiej jest mi się przygotować do kolejnego meczu, bo o tym zespole wiem praktycznie wszystko i na pewno w dużym stopniu pomogę naszym dziewczynom. Ruch to jest ambitny zespół, który zawsze zostawia dużo serca i zdrowia na boisku, obojętnie gdzie gra. Kluczowy będzie początek i to czy uda nam się przeciwstawić sile ataku rywalek, bo ta drużyna żyje z tego jak gra z przodu. Jeśli damy radę ograniczyć zdobywanie bramek i tworzenie sytuacji rzutowych, to ten mecz będzie pod naszą kontrolą – stwierdził Jarosław Knopik, trener Młynów Stoisław Koszalin

W zbliżającym się spotkaniu w szeregach Młynów Stoisław nie zabraknie już Emilii Kowalik. Zawodniczka wróci do gry po blisko rocznej przerwie spowodowanej kontuzją zerwania więzadeł – Bardzo się cieszę, że w końcu mogę wrócić na parkiet i wystąpić przed naszą publicznością. Muszę przyznać, że oglądanie meczów swojej drużyn z trybun nie jest fajne, gdy ma się świadomość, że nie można pomóc zespołowi – przyznała Emilia Kowalik i dodała – Jesteśmy bardzo zmotywowane  przed zbliżającym się spotkaniem. Fajnie, że gramy u siebie, przed swoją publicznością i mam nadzieję, że trzy punkty zostaną tutaj. Poza tym, uważam, że mamy wszystko, czego nam potrzeba – dobrą bramkę, mocną drugą linie, świetne obrotowe i szybkie skrzydłowe.

Pod znakiem zapytania stoi występ Gabrieli Haric, która ze względu na niewielki uraz nie mogła się pojawić na parkiecie w ostatnim meczu.

Spotkanie z Ruchem Chorzów zaplanowano na sobotę, 24 września. Początek gry o godz. 16 w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej przy ul. Śniadeckich 4. Transmisję meczu będzie można również śledzić za pośrednictwem portalu emocje.tv.

Pin It on Pinterest