Zespoły Młyny Stoisław Koszalin i MKS FunFloor Lublin nieco szybciej zakończyły przerwę w rozgrywkach PGNiG Superligi, nadrabiając tym samym ligowe zaległości. W zaległym meczu 4. serii koszalinianki uległy u siebie FunFloorowi 25:31.

Dzisiaj zabrakło nam sił, ale walczyłyśmy do końca. Trzeba też pamiętać, że mamy też sporo kontuzji w drużynie i brakuje nam zawodniczek, którym przeważnie udawało się wywalczyć sporo bramek. Niemniej, dziś bardzo się cieszę, że mogę grać w Polsce i to w takim zespole jak Młyny Stoisław Koszalin – mówiła Karina Bayrak, z którą klub Piłka Ręczna Koszalina podpisał w ostatnich dniach kontrakt, po długich negocjacjach z jej macierzystym klubem HC Karpaty.

Chociaż niekwestionowanymi faworytkami rywalizacji w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej były lublinianki, gospodynie na początku postawiły im trudne warunki. Na pewno zaskoczyły wyżej notowane rywalki solidną obroną, przez którą udawało się przedrzeć niemal wyłącznie Katarzynie Protasińskiej. Skrzydłowa FunFlooru przez 8 minut zapisała na koncie swojej drużyny trzy trafienia. Zespoły długo prowadziły wyrównaną rywalizację. Wynik oscylował w granicach remisu. W 12. minucie lublinianki zaczęły nabierać rozpędu i to one wiodły prym na parkiecie do końca pierwszej połowy. Drużyny schodziły do szatni przy wyniku 16:8 na korzyść przyjezdnych.

Po zmianie stron boiska gra koszalinianek wyglądała już nieco lepiej, ale różnicę udało im się zmniejszyć zaledwie o jedno trafienie (32. min – 10:17). Na niewiele się to zdało, bo po chwili drużyna gości prowadziła już 21:12 (37. min), niemniej koszalinianki wciąż starały się udowodnić, że należy się z nimi liczyć. Wyprowadzały skuteczne kontry i dotrzymywały tempa przyjezdnym, jednak wypracowana w pierwszej połowie przewaga FunFlooru okazała się zbyt duża, by można było myśleć o odrobieniu strat. Pod koniec spotkania lublinianki jeszcze zwiększyły prowadzenie (55. min – 20:30). Miejscowe walczyły do ostatniej sekundy. Do ostatniego gwizdka zmniejszyły jeszcze różnicę do sześciu trafień, ale z kolejnych trzech punktów i tak cieszyły się rywalki.

Zwycięstwo smakuje dobrze, ale nie aż tak dobrze jakbyśmy chcieli. Druga połowa była słaba w naszym wykonaniu. Straciłyśmy za dużo bramek. Ten mecz nam po prostu „odjechał” w drugiej połowie. I tak wygrałyśmy, ale jesteśmy zespołem, który zawsze chce więcej – stwierdziła po spotkaniu Oktawia Płomińska, reprezentująca barwy MKS FunFloor Lublin.

Skład i bramki Młyny Stoisław Koszalin: Katarzyna Zimny, Natalia Filończuk, Aleksandra Nowicka – Karina Bayrak 3, Patrycja Jura, Magdalena Reichel, Gabriela Urbaniak 6, Żaneta Lipok 3, Aleksandra Zaleśny 3 , Barbara Choromańska 1, Emilia Kowalik, Hanna Rycharska 3, Nicola Żmijewska 1, Kristina Kubisova 5.

MKS FunFloor Perła Lublin – Weronika Gawlik, Paula Wdowiak, Karolina Sarnecka – Oktawia Płomińska 7, Joanna Andruszak 2, Dominika Więckowska 2, Marianna Rebicova 1, Michalina Pastuszka 1, Daria Szynkaruk 2, Andrijana Tatar 1, Julia Pietras 1, Patrycja Noga 1, Paulina Masna 4, Romana Roszak 3, Kinga Achruk 1, Katarzyna Protasińska 5.

Partnerem strategicznym drużyny Młyny Stoisław Koszalin jest Gmina Miasto Koszalin. Dzięki rywalizacji w najwyższej klasie rozgrywkowej, w PGNiG Superlidze Kobiet, zespół poprzez sport promuje Gminę Miasto Koszalin na arenie ogólnopolskiej.

Młyny Stoisław Koszalin – MKS FunFloor Lublin: Jarosław Knopik wypowiedź po meczu

Młyny Stoisław Koszalin – MKS FunFloor Lublin: Karina Bayrak wypowiedź po meczu

Pin It on Pinterest